![]() |
|
|
Instalacja odgromowa na dachu krytym trzciną lub słomą     Dachy miękkie to najtrudniejsze pokrycia do ochrony odgromowej. Nowoczesne normy znaczenie zaniżyły minimalną odległość zwodów od pokrycia miękkiego. Jednak mimo to, instalacje te realizowane typowymi metodami napotykają tu na szereg trudności. Prowadzenie zwodów w odległości 10 - 15 cm od nieregularnego pokrycia (czasem metodą naciągową), powoduje, że instalacja taka staje się dominującym, mało estetycznym elementem na dachu, psując efekt zamierzony przez Architekta oraz Inwestora. Strzecharze żądają zazwyczaj zamontowania instalacji przed ułożeniem pokrycia, ze względu na specjalne zabiegi uszczelniające wykonywane wokół wsporników przechodzących przez warstwę trzciny lub słomy. Taka kolejność prac wymaga późniejszego skorygowania wysokości ułożenia zwodów nad pokryciem. Jest to zadanie trudne do realizacji, gdyż żaden z producentów osprzętu odgromowego nie posiada w swoim katalogu wsporników o regulowanej wysokości, i to w tak znacznym zakresie. Także poruszanie się po gotowym dachu wymaga zastosowania specjalnych technik i oczywiście uzyskania zgody od strzecharza i Inwestora. Mimo zastosowania wszelkich dostępnych środków, zawsze pozostaną, w tym przypadku, wątpliwości - jak zachowa się pokrycie przy rozpryskach gorącego metalu po wyładowaniu w zwody. Czy nasączanie pokrycia środkami zmniejszającymi palność dachu wzmocni jego odporność na tyle, że występujące iskrzenia na złączach odgromowych, powstające przy przepływie prądu piorunowego, nie doprowadzi do powstania pożaru? Użycie pętli z drutów do mocowania wiązek trzciny lub słomy może być przyczyną pożaru!!! UWAGA: Instalacja na takim dachu zwodów aktywnych ESE to szczególna forma igrania z losem!!!! Poniżej przedstawiamy kilka zdjęć zrealizowanej instalacji odgromowej na dachu trzcinowym. Budowę poprzedziła wnikliwa analiza w/w zagrożeń i kilkuetapowa konsultacja, zarówno ze strzecharzem jak i z Inwestorem. Kilka zdjęć z budowy..., ale bez kluczowych rozwiązań!
|